poniedziałek, 19 kwietnia 2010

leśnie

Byliśmy wczoraj na łonie natury:) całłłły dzień łaziliśmy

było trochę wody

pierwsze siedzenie na runie leśnym....a dokładnie na kocu, który leżał na drugim kocu, który leżał na skórzanej kurtce, która to leżała na runie leśnym :D

Spotkaliśmy też małego niedźwiadka siedzącego na palach :P
miło spędzony dzień :)


W piątek małż zrobił mi malusią niespodziewajkę. Przyjechał po pracy staną ręce zadał za siebie i kazał wybierać którąś. No to ja że lewą i wylosowałam truskaweczkę :D Pytam się go a co w prawej miał a on pokazuje cały koszyczek truskaweczek :P oczywiście zamiana nastąpiła w trybie natychmiastowym :P
Kocham truskawki  :) oczywiście małża też,
a  małż z truskawkami to miłość dubeltowa :DDD

18 komentarzy:

  1. jejku, jaka ona śliczna! jaka duża już! jak zdrówko?

    uwielbiam truskawy! ale jeszcze nie zeżarałam żadnej ... gggrrrrr ....

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo jak pięknie,Amelka jaka cudna na tych pniaczkach:)))) a ja pamiętam ze Ty uwielbiasz truskawy:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z utęsknieniem wielkim i niecierpliwością dziką czekam na truskawy prawdziwe:)))
    Piękny ten niedźwiadek Wasz:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna mała niedźwidzica :))))Kochana kiedy my sie spotkamy ?????? jestes na gg ?????a Ty jeszcze karmisz piersia ????

    OdpowiedzUsuń
  5. Hyyy, spotkaliście grizli i nie rzucił się na Was? :D Słodziaszny Niedźwiadek :))))) Truskawki pewno też slodziaszne, mmmm...

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajny ten niedzwiadek :D gdzie takie można spotkać? :* my też cały weekend na dworze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniammmm. :D Chcem też truskawki, męża mogę sobie odpuścić. ;)))))
    Śliczna niunia. :***

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja co roku jestem namawiana usilnie przez matkę do jedzenia truskawek i mam ich jakoś serdecznie dość:)

    OdpowiedzUsuń
  9. widać niedziela udana :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupiłam go pierwszy raz i jestem nim zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedźwiadek na palach jest boski!!

    OdpowiedzUsuń