wtorek, 2 lipca 2013

PO ROCZNICOWO

niedziela:

dzieci rano oddane moim rodzicom
pojechaliśmy na obiad
polędwiczki na rukoli w sosie karmelowo sojowym z ziemniaczkami 

po obiadku odbyliśmy spacerek po parku

po spacerku oczywiście trzeba było uzupełnić kalorie więc...

tiramisu w wersji lodowej 

Wracając po dziewczynki wstąpiliśmy do Lidla kupiliśmy sobie po 2 donuty i pojechaliśmy w nasze miejsce....posiedzieliśmy w aucie :D, delektowaliśmy się ciszą, jedliśmy donuty

A kiedy dotarliśmy do dziadków okazało się że nasza starsza córka w żadnym wypadku nie chce jechać z nami.....więc została, i wakacjuje sobie u babci i dziadka :D

aha
jeszcze napiszę że jak byliśmy po donuty w Lidlu to zakupiłam

uwielbiam to masło, natomiast moje dupsko po zjedzeniu takiego słoja nie będzie mnie uwielbiać :D

8 komentarzy:

  1. najlepszego dla Was! muszę kupić sobie jutro jakieś dobre lody,smaka mi zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pysznosci!!! :) zwlaszcza te lody :)

    OdpowiedzUsuń
  4. slinka mi cieknie ) miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  5. to sobie dogadzacie :DDD

    OdpowiedzUsuń
  6. super taki dzień bez dzieci....
    pychotki same, aż ślinka cieknie

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam do mnie na konkurs na najlepszą stylizację dziecięcą z wykorzystaniem polskich ubranek. Atrakcyjne nagrody!!

    OdpowiedzUsuń