czwartek, 13 grudnia 2012

MISZ MASZ

Za oknem śnieg a w mieszkaniu na chwilę zagościło lato.
Na chwilę bo oczywiście zaraz zostało pochłonięte przez paszcze dwie...moją i Ami.



Truskawki, truskawkami ale świat się kończy. Oczywiście wszędzie głośno o dacie 21 grudnia, że niby wtedy kończy się kalendarz Majów.........no ale jak on się skończy to zacznie się kalendarz Czerwców więc nie widzę problemu.
A świat się skończy z innego powodu...........tam da da dammmmmm
zaczęłam używać pomadki...
dostałam cudną w prezencie od mamusi i miziam nią usta swe :D


W domu posprzątane na święta.....nie licząc codziennego zabawkowego bałaganu, który oczywiście jest co wieczór sprzątany przez moich bałaganiarzy.....pierniki zrobione, przepisy na potrawy przygotowane, prezenty w 80% poczynione...pokoje przyozdobione :)






16 komentarzy:

  1. U mnie te prawie wszystko gotowe. Muszę jeszcze kupić jakiś mały cyprys, ale czekam na ostatnią chwilę, bo u mnie ciepło i pewnie szybko by padł, albo usechł, jak rok temu.
    Że też te orzeszki jeszcze nie wyjedzone ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci, że mam kilka szminek i... zupełnie nie używam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas ciągłe coś poprawiam bo to koty coś zbija ;) Bo to Zola coś zabierze i tak w kolko ;) :::::::::::::::::::)))))))

    Szminka hehe zapomniałam o jej istnieniu ...dziękuję jak zdarzę głowę umyć ;O

    twoje ozdóbki są śliczne ;)

    BUZI

    OdpowiedzUsuń
  4. o,ja już kilka podejśc do szminek robiłam...zdecydowanie wolę miec pomalowane oczy:)
    Małgoś,a co tam u Paauli...?
    prawdziwa Perfekcyjna Pani Domu z Ciebie;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna ta pomadka, wygląda na bardzo neutralną:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam pomadki,ale uzywam błyszczyków ;) piekne u Ciebie ozdoby!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie:)
    Eee tam, się nie skończy, skończy się, gdy ja zacznę używać szminki;)

    OdpowiedzUsuń
  8. truskawki! marzenie:)
    super sa choinki

    OdpowiedzUsuń
  9. a u mnie zero świąt w domu...będzie tylko choinka nie chce mi się wystawiać pierdół bo miejsca brak a i tak nas w domu nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja włsnie kupiłam w avonie swietna śminkę bezową:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No spisek jak nic, albo...koniec świata;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Zosia nie lubi koloru czerwonego;) zatem .... ten środkowy.
    Chociaż faktycznie, ten czerwony ładny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też w tym roku odkryłam pomadki i jestem w posiadaniu aż dwóch, więc każdego ranka maluję usta i czuję się wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. alez mnie natchnelas z tymi chinkami, tez chyba sobie zrobie:P
    Pieknie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia we wszystkich postach i taki ciepły klimat, zostaję na dłużej:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń