niedziela, 22 kwietnia 2012

wypad

Miało być o czymś innym, będzie o tym.
Wczoraj wieczorem wybyłyśmy z Paulą na dicho.
Plan był taki:
po pierwsze primo wytańczyć się na maksa
po drugie primo, zobaczyć czy mamy jeszcze ten zwierzęcy magnetyzm i czy wyrwiemy płeć przeciwną
po trzecie primo nie pić za dużo
Oświadczam plan został wykonany
A ja z całej swojej durnoty wychodząc z domu zapomniałam wziąć klucze do mieszkania.....możecie się domyślić radość mojego Krzyśka jak otwierał mi drzwi o 5 nad ranem :P
Teraz trzeba się zsynchronizować, na poprawiny :D

a to my 



11 komentarzy:

  1. Noooo to melduję, że mój plan wyglądał prawie identycznie, tyle że trzecie primo dla nas to było pić dużo:) I melduję, że też został wykonany:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. 5 to było juz RANO jak sama napisałas, wiec mam nadzieje,ze meżu pretensji nie robił heheh ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no i prawidłowo taki wypad zawsze wskazany:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. no nieźle;p my weekend spędziliśmy 'tylko' na pizzy ze znajomymi i... nieznajomymi;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo,to poszalałyście dziewczyny! I bardzo dobrze!:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. na dicho :DDDD nie słyszałam tego zwrotu ze sto lat :) az mi humor poprawilas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciotka! Ja z Tobą zawsze i wszędzie znowu!
    Było bosko! Senkju! :********

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też chcę!!!!!!!!!! :) Fajnie, że miałaś udany wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  9. http://ciotka-imogena.blogspot.com/ nowy adres :)

    OdpowiedzUsuń