wtorek, 3 maja 2011

rozwód

Rozwodzimy się z Krzyśkiem. Doszliśmy do porozumienia w tej sprawie. Weźmiemy rozwód polecimy na Florydę (gdzie i tak Ami będzie mieć operację) tam weźmiemy ślub z tubylcami. Dostaniemy obywatelstwo Amerykańskie, więc się rozwiedziemy z naszymi tubylcami. W ten sposób będziemy sobie siedzieć na Florydzie i gwizdać na tą zakichaną pogodę jaka jest teraz w Polsce :/

Proste ?
Proste

:D

To co się dzieje za oknem i co pokazuje termometr to jakiś horror :/

17 komentarzy:

  1. co za plan :D to nie lepiej przyleciec do Grecji? rozwodu nie trzeba, a ciepło :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam oj tam ...jeszcze trochę i po śniegu nie będzie ani śladu. ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. szalona kobieto!!!!!!!!!!ręce mi się trzęsą po przeczytaniu tego;)udało ci się mnie nabrać;)
    a kiedy Ami ma operację?

    OdpowiedzUsuń
  4. Taa proste jak drut... Ale racja, śniegu tam nie uświadczysz... A u mnie jakby pod dostatkiem od kilku dobrych godzin...

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha ... a tak a propos wyjazdu to kiedy jedziecie z Ami? jakies konkrety?
    Pogoda fatalna, ale w końcu mamy maj w Polsce, czyli ... nic nowego.
    DObrze, ze u mnie chociaz slonce wyszlo. Ale wieje cholernie zimne.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale nas nabrałaś! ja zrobiłam ogromne oczy!!!!! ;-)


    a możesz coś więcej napisać o operacji Ami ?

    OdpowiedzUsuń
  7. ale oczy zrobiłam!!! o takie; OO
    ale poważnie... Kiedy jedziecie z Ami?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też się nabrałam! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. ojjj, ale mnie nabrałaś;))

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie na szczescie slonce swieci nie ma sniegu i nie bylo ale ujemne temperatury niestety tak i juz widac mrozu zniwo kwiaty z drzew obleciały, czyli owocow bedzie mało :(

    OdpowiedzUsuń
  11. dałam się nabrać! nie strasz tak :P

    znajomy z Poznania przyjechał do mnie wczoraj na grilla (który oczywiście sie nie odbył z wiadomego powodu...) i nie zabrał ze sobą żadnych ubrań na zmianę, miał na sobie tylko krótkie spodenki i jakąś bluzę. Nie powiem, wzbudzał sensację na ulicach Łodzi :DD

    OdpowiedzUsuń
  12. hehe poprawiłaś mi humor z rana:)

    OdpowiedzUsuń
  13. no wiesz coo, przez chwilę pomyślałam że serio ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. powodzenia, oby wszystko tak poszło głako jak to opisałaś:)

    OdpowiedzUsuń