środa, 10 marca 2010

poniedziałek, 8 marca 2010

podwójne święto

My dziś podwójnie świętujemy.....

Dokładnie pół roku temu na świat przyszło nasze dziecię :) Nie będę oryginalna jak napiszę.....JAK TEN CZAS SZYBKO LECI .......

Tak nasza Ameluszka wyglądała zaraz po urodzeniu



A tak dziś



Z okazji święta kobiet życzę Wam kochane wszystkiego dobrego, żeby wasze chłopy były przez cały rok dla Was wsparciem. Byście były obsypywane kwiatami i noszone na rękach przez nich. Życzę żeby wszystko co słodkie i smaczne miało o połowę mniej kalorii i żeby wyprzedaże w sklepach były codziennie i to o 70% :D
A to kwiatek dla Was ode mnie :*

piątek, 5 marca 2010

kwiecie

No i tak...opadły mi wszystkie kwiatki w storczyku i teraz mam takie smętne sterczące badyle :P Bezradnie sobie patrzyłam jak dzień po dniu gubi kwiatostan i wczoraj właśnie ostatnie dwa kwiatki jebutły na stół....osz jak on teraz przygnębiająco wygląda

Teraz mam tylko nadzieję, że ten storczyk nie okażę się dziadem i szybko mi się ukwieci z powrotem :D

aaaaaa i w ogóle niech to jasny gwint ;P dowiedziałam się że moja koleżanka (którą znam od urodzenia) dostała vize na stały pobyt w Australii a ja se przez okienko spoglądam a tu śnieżek i gołębie pod oknem, ona se spogląda przez okienko a tam słoneczko i papużki pod oknem :DDDDDD

Z niusów moja daughter siada se sama nie pytając nas o zdanie :P no i wczoraj dostałą po raz pierwszy herbatki z niekapka :D

czwartek, 4 marca 2010

Storczyk mi sie obsypał :P nosz smętnie wyglądają takie sterczące patyki w doniczce.

Dzisiaj

poniedziałek, 1 marca 2010

Austria

Tak więc w weekend przejechaliśmy tysiące kilosów tzn. z Łodzi do Austrii z powrotem z Austrii do Łodzi. Po całej tej podróży najmniej zmęczona była Amela która większość czasu spała w aucie :D Spotkaliśmy się  z amerykańskim lekarzem rozmawialiśmy przeszło godzinę. Obejrzał sobie Ameluchę powiedział jakie są opcje operacyjne. Teraz już tylko zbierać kasiutkę.

Alpy.......echhhh.....pikne jak nie wiem co. Niestety nasze rodzime Tatry troszku słabo wychodzą na tle Austriackich Alp.
Za każdym razem jak jestem albo przejeżdżam przez nie.....dokładnie 4 razy je widziałam ;P....to pełno achów i ochów wydobywa się z moich ust.
A to ja z Ameluszką w miasteczku w którym byliśmy i spotkaliśmy się z lekarzem.
MATUSIEŃKU JAK TAM PIKNIE
Oczywiście poczyniliśmy małe...ze względu na ograniczony budżet.....zakupki.

słodycze

 dla Ameluszki świnkę skarbonkę i czasopismo ;P heh no czytać jeszcze nie umie tym bardziej po niemiecku ale takie skrzydełka były i mi się spodobały.....będzie ładną wróżką jak je odzieje :)


A dziś rano miałam bardzo miłą niespodziewajkę :) leżę sobie w wyrku i smutkuję bo łeb boli a kawy brak w domu. Nagle domofon, otwieram a tu kurier z paczką ze streetcom pełną kawy :P

Austria

Tak więc w weekend zaliczyliśmy tysiące kilosó jadąc z Łodzi do Austri i spowrotem z Austri do Łodzi.

piątek, 26 lutego 2010

magiczne 10 rzeczy




Ok ponieważ mnie typował Madziorek to przedstawiam swoje 10 typów
Jak to mówią będzie krótko, zwięźle i na temat ;P


1 TRUSKAWKI- na ich widok mam na ustach banana

2 MUZYKA-tylko przy muzyce pozwalam sobie pokręcić tyłkiem

3 STOPY MOJEJ CÓRCI-ogólnie ona całą jest moim szczęściem.....ale te stopy istny czad :D

4 ZBIERANIE GRZYBÓW-lubię tak stan chodzenia po lesie w grzybowym celu, i kiedy widzę na horyzoncie brązowy łepek puszczam się pędem nie widząc w amoku że mijam kilka kolejnych łbów grzybowych wrzeszcząc na cały las "mam znalazłam"

5 MÓJ NOWY LAPCHŁOP-oj jest zajefajny

6 SEX-ahm...no wiadomo nie muszę chyba tłumaczyć..;P


7 KAWUSIA-do tego stopnia mnie cieszy jej picie że jak się kładę spać to zacieszam że już niedługo się obudzę i zrobię sobie kawuchne

8 PEDAŁY-a dokładnie 2 pod moimi stopami, uwielbiam umachać się jazdą na rowerze po takim rajdzie człek odrazu się czuje 5 lat młodszy

9 OGLĄDANIE BAJEK- długich bajkowych filmów z księżniczkami, gadającymi autami, spadającymi z nieba pizzami itp zazwyczaj moje oglądanie wygląda tak.....wkładam płytkę do kompa na zasadzie zobaczę sobie tylko kawałek ale oczywiście kawałek się przeciąga i tak skulona na zydelku 30 cm od monitora oglądam całość :D
 
10 Cieszy mnie to, że mam wewnętrzną siłę i się nie poddaję i nie załamuję ;*
 
 
I to by było na tyle i tak jak wszystkie dla mnie te 10 punktów to stanowczo za mało wymieniłam tylko część łatwiej by mi było wymienić rzeczy które mnie smucą bo ich jest zaledwie kilka a rzeczy które mnie cieszą jest całaaaaaaa masa ;)