wtorek, 26 lutego 2013

PYTANIA

Nominowana przez Beti do zabawy....odpowiadam zdjęciowo na pytania :D
Zaczynamy



Codziennie widzisz…

 w lustrze swoją twarz....



Ubranie w którym mieszkasz…

no wiadomo...


Ulubiona pora dnia....




Coś nowego......


Właśnie tęsknisz za.....

jestem na odwyku Colowym.....


Piosenka która za Tobą chodzi...
Queen "Bohemian Rhapsody" 


Nagłówek twojego tygodnia....
 Kichanie, kaszlenie, gorączkowanie


Najlepszy moment tygodnia......
 zakupy....i pierwszy zakup butków wiosennych



Kim chciałeś/aś być jak.......

 weterynarzem


Nigdy nie rozstajesz się z......

  pozytywnym myśleniem


Co może znaleźć się na twojej liście życzeń?....


 ....czyli operacja dla mojej córki



Co robisz przez cały czas?......

 myślę...myślę...na okrągło, myślę.....aż łeb boli od natłoku 


Zdjęcie tygodnia.....



Ulubione słowo/wyrażenie.....




Najlepszy moment roku…

 kiedy jem czekoladę, bo ja kocham czekoladę.....głupie co nie ;P


Finito....nominuję.....nikogo....albo każdego kto chce :)



sobota, 23 lutego 2013

BAŁWNEK

Ja tylko na chwilę......pokazać moje dzisiejsze śniadanko.


czwartek, 21 lutego 2013

PRAWDA że prawda.

Dziś tylko jedno zdanie.

"Jesteś skazany na klęskę, ponieważ nigdy nie patrzyłeś na znaki, 
zbyt wiele miłości cię zabije za każdym razem."
                                                                       Queen  "Too Much Love Will Kill You"

wtorek, 19 lutego 2013

CIASTO o zgrozo

Ja już mam dosyć......rozwodzę się.....koniec i basta.
Mój mąż mnie zamęczy.....

Czytam sobie spokojnie książkę a ten podchodzi do mnie, łapie mnie w ramiona, przytula, całuje w usta,  mówi jak bardzo mnie kocha, po chwili patrzy mi głęboko w oczy robiąc przy tym ze swoich oczy kota ze Shreka i mówi
......"Kochana żonko ty moja, kobieto mojego życia..........zrób to zajebiste ciasto bezowe"
.......patrze w te oczyska, czuję ten silny uścisk miłości, więc odpowiadam
......"dobrze kochanie zrobię"
......i co....
i w tym momencie mąż uwalnia uścisk, źrenice wracają z powrotem do swoich rozmiarów, biegnie do córki krzycząc
.........."haaa będziemy dziś jedli ciasto, będziemy dziś jedli ciasto dobre, ciesz się Ada razem z tatusiem"
i razem z młodą tańczą z radości jakieś tańce indiańskie......(Ami jest u babci na "feriach")

.....a ja co......... stoję z rękoma spuszczonymi do ziemi i czuję że mnie nabito w butelkę

:P






niedziela, 17 lutego 2013

SPOTKANIE

.....I ja tam byłam, miód i wino piłam, 
A com widziała i słyszała, w blogu umieściłam......

Spotkanie Śląskie z małym akcentem Łódzkim było zajebiaszcze.......wręcz chce się cytować osła ze Shreka "Ja chcę jeszcze raz"

Dziewczyny Wszystkie jesteście super babki i dzięki że mogłam z Wami spędzić świetny wieczór.

Ja odbyłam sex na plaży z matadorem....po tym incydencie łeb mi dziś ciążył.

Mój matador :

Aggie podkradłam fotkę.

Fotki Sexu na plaży nie mam bo to był ostatni drink i byłam już zamroczona delikatnie, a zresztą zamieniłam się z Aggie i........aj tam skomplikowane to.

Śniadanko niedzielne na zmniejszenie bólu głowy.....jaja zapiekane w pomidorach z żółtym serkiem


Aha chcę żeby mnie ślubny po Śląsku przeciągną.....bo Katowice bardzo mi do gustu przypadły :D

czwartek, 14 lutego 2013

WALĘ TYNKI

Dziś Walentynki.......każdy wie.......czerwone serca atakują z każdej strony :D

My z moim ślubnym w ten dzień się omijamy z daleka........

Dwa lata temu się nie omijaliśmy........



I mamy........


I nam wystarczy :P

wtorek, 12 lutego 2013

ZAKUPKI

Posłać męża po bułki do Biedrony to wróci ze wszystkim tylko nie bułkami.......

Czekoladowy żel pachnie tak obłędnie że chce się go spić :P szkoda tylko że zapach nie utrzymuje się na skórze po kąpieli.

 Jestem maniaczką bransoletkową, więc dostałam kolejną.

Puzzelki dla naszego starszego maniaka układankowego :)......a i mama sobie usiadła wieczorem i z chęcią ułożyła :P

:"Są rzeczy i są zabawki. Ja wolę rzeczy. Zabawka się sprzykrzy. Rzeczy to zawsze rzeczy. Nawet, jeśli się nimi bawić, nie przestają być rzeczami. Gdy rzecz się zepsuje, można ją naprawić i znowu jest rzeczą. zepsuta zabawka już nie jest zabawką. Rzeczy są wszędzie. Chcę się bawić wszędzie. Chcę się bawić rzeczami. A jak się już nimi pobawię, będą stać znowu na swoim miejscu. I będzie można ich używać. Takie są rzeczy."    
                                       Anna Kamieńska

W sobotę był dzień pizzy, więc ślubny został zapędzony do kuchni, żeby ugnieść placek.  Najdziwniejsze jest to że mój Krzysiek jest typem faceta który wodę na herbatę przypali, ale pizze wychodzą mu wyśmienite. Tak więc zapędzony zrobił nam przepyszny obiad.


A na koniec wpisu wisienka na torcie.....a może raczej myszka  przy serze.....albo myszka pod miotłą.....tak czy siak.....oto przedstawiam naszą osobistą Myszkę Miki :)